poniedziałek, 22 lipca 2013

Co takiego robię, gdy mnie nie ma

Miałam ogromne szczęście i udaje mi się spędzać wakacje dokładnie tak jak to sobie wymarzyłam - w pracy. Zdobywam nowe doświadczenia, sensowny wpis do CV i jednocześnie dorabiam. W miejscu, w którym czuję się naprawdę dobrze. Tak, że zaskoczyłam nawet samą siebie. Czego chcieć więcej? W tak zwanym międzyczasie udało mi się też zdać kolejny egzamin w sesji (niestety materiał będę musiała jeszcze raz przemęczyć przez egzaminem magisterskim) tak więc we wrześniu czeka mnie tylko jedna nieszczęsna poprawka. Czekam też sobie na wygrane w konkursie lakiery do paznokci (to dokładnie to, co kobiety lubią najbardziej) i udaję, że się wysypiam.

Kto mi zrobi wyprawkę na jutro?

M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz